W życiu nie spodziewałam się, że zamążpójście przyjaciółki może stargać mi tyle stresu, A to przez to iż zostałam poproszona o pomaganie w działaniach organizacyjnych. Koniec końców ten wyglądany moment w końcu nastąpił. Obrzęd sakramentu małżeństwa celebrował ich znajomy zakonnik. Uczęszczaliśmy razem jeszcze do gimnazjum. Można było zobaczyć, iż Bartek mocno wysilał się by nadawać temu momentowi szczególne znaczenie. Wesele wystartowało jak zawsze od przywitania chlebem i solą. Potem wszyscy znaleźli wyznaczone stanowiska więc zaserwowano obiad. W środku nocy podano tort z palącymi się świeczkami, z których szybko wystrzeliły sztuczne ognie. Dzisiaj umówiłyśmy się w restauracji. Natalia przyniosła pokazać mi weselne fotosy. Rzeczywiście są rewelacyjnie. Podobało się nam zwłaszcza jedno. To wydaje się być najpiękniejsza fotografia ślubna Lublin jaką w życiu zobaczyłam. Fotograf Lublin nie pstryknąłby lepszej.
leave a reply
You must be logged in to post a comment.